Poezja

Renesans w dniu apokalipsy

Przerwa w dostawie energii. Zagadka dla mas. Świat chwieje się w chmurnych posadach swojego egzystencjalizmu.

A ty, dokąd dążysz?

Czemu służysz?

Komu oddajesz swój czas?

Na moim ramieniu przysiadł gołąbek pokoju. Wpatruje się w zgliszcza miast piastując zamiast berła plastikową słomkę. Nie wie, że jego czas się skończył, a jednak ma nadzieję na odrodzenie.

Odrodzenie? – pytam – XVI wiek już dawno za nami, po co spoglądać w przeszłość?

Łypie na mnie szklanym okiem.

I proch może stać się człowiekiem, powiada.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.