Poezja

Renesans w dniu apokalipsy

Przerwa w dostawie energii. Zagadka dla mas. Świat chwieje się w chmurnych posadach swojego egzystencjalizmu. A ty, dokąd dążysz? Czemu służysz? Komu oddajesz swój czas? Na moim ramieniu przysiadł gołąbek pokoju. Wpatruje się w zgliszcza miast piastując zamiast berła plastikową słomkę. Nie wie, że jego czas się skończył, a jednak ma nadzieję na odrodzenie. Odrodzenie? …

Continue Reading
Poezja

Preludium

Stoję na balkonie i wdycham energię burzy. Powiew firanki wydyma prostokąt dzielący dwa skostniałe światy. Grzmiący nieboskłon pochyla się nad zlęknionymi przechodniami przywołując przejrzyste przemyślenia na przepełnionych przerażeniem twarzach. Taniec liści z foliową torebką, bunt natury wymierzony w człowieka. Trzask zamykanych okien i próba odcięcia się od odpowiedzialności. Człowiek sukcesu tratujący zmęczonymi podeszwami kurz dziesięcioleci …

Continue Reading
Poezja

Narodziny Wenus polskiej

Pełna immersja polega na tym że nie boisz się zanurzyć się w głębszej warstwie umysł nie może stanąć na przeszkodzie narodzin myśli, wynurzenia się z piany jednak żeby prawidłowo złapać powietrze musisz zdusić w sobie wyobrażenia o lepszym niestworzonym świecie otrząsnąć się z mydlin iluzji postawić stopy na kłujących ziarnach prawdy

Continue Reading
Poezja

Przypadek człowiek

I stało się jak się stało Widocznie wszystko Tak stać się miało W koronach drzew W lustrzanym odbiciu Przypadek człowiek pozostał przy życiu I oddech ulicy I szare zwierciadło Krzyk woli, niewiedzy, żelazne imadło Złowiło spojrzenie A może krzyk grozy Rasowy upadek poezji i prozy On jeden tylko o wszystkim się dowie On jeden tylko …

Continue Reading
Poezja

Republika Dwóch Słońc

Miasto w dziwnie jambicznym rytmie Ociera się o wieczność Szumem tramwajów Wiatr stawia kroki w krzywym algorytmie Zmienia fortele Łagodnie stąpając Wzdłuż nieb lustrzanych I luster szklanych Odłamki rozbitych promieni Surowy plusk wody Kałuż rozdeptanych Laserem chłodnawej czerwieni I cień pośrodku I oddech zdumiony I źrenic udane repliki Stoją żegnając Łzą nieposkromioną Kolejny wieczór solarnej …

Continue Reading